Analiza V monologu Hamleta (To właśnie pora nocy sprzyjająca / Praktykom czarnoksięskim)
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
To właśnie pora nocy sprzyjająca / Praktykom czarnoksięskim... (Będę przemawiał do niej sztyletami) – wers 664–678, akt III, scena 2.

Scena nakłaniania Guildensterna do gry na flecie ma charakter symboliczny. Hamlet nie tylko demaskuje w niej dwulicowych kolegów, ale odkrywa przed całym światem z tragedii Szekspira, że jest człowiekiem nie do opanowania. Hamlet przez ten cały czas udawania szaleńca próbuje się wyrwać spod władzy złych ludzi, manipulatorów historią. Hamlet udowadnia, że nikt nie może na nim zagrać; że inni nie mają dostępu do duszy Hamleta; że jest człowiekiem wolnym. W takim stanie bohater rozpoczyna kolejny monolog.

Hamlet jest rozpalony zemstą. Noc jawi mu się jako pełna czarów, jako przeciwniczka dnia, w której królują siły szatańskie. Hamlet czuje w sobie moc do dokonania zbrodni. Ale idzie teraz do matki. Mimo że tak straszliwie go zawiodła; że okazała się marnością jako kobieca istota ludzka, Hamlet trzyma zemstę na wodzy. Zapowiada „mówienie do matki sztyletami” i na mówieniu chce poprzestać. Hamlet wie, że będzie przerażający dla Gertrudy, czuje w sobie przypływ prawgnienia krwi, jednak będzie to tylko symbol. Krew popłynie z serca Gertrudy przez wyrzuty sumienia, które Hamlet wzbudzi. Bohater nie ma zamiaru skrzywdzić kobiety, mówi na koniec: Pieczęci na tym dusza nie przyłoży.




  Dowiedz się więcej
1  Analiza IV monologu Hamleta (Być albo nie być – oto jest pytanie)
2  „Hamlet” jako dramat o zbrodni
3  Hamlet - streszczenie "w pigułce"



Komentarze
artykuł / utwór: Analiza V monologu Hamleta (To właśnie pora nocy sprzyjająca / Praktykom czarnoksięskim)




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: