O, gdybyż to nadmiernie trwałe ciało / Zmiękło, ... – wers 366–403, akt I, scena 2.

Fragment ten wypowiada bohater po rozmowie z królem Klaudiuszem i matką na samym początku dramatu.

Wypowiadane słowa są wyrazem rozpaczy tytułowego bohatera, opisują pustkę, jaka została w jego duszy po śmierci ojca i po rozczarowaniu zachowaniem matki. Hamlet chce umrzeć. Świat wydaje mu się bezsensowny. Wstrzymuje bohatera właściwie tylko Boskie prawo przeciwko samobójcom. Świat Hamlet widzi jako „płaski”, „męczący”, „pospolity”, pełen „rzeczy ohydnych i brutalnych w swej naturze”. Wobec haniebnego czynu matki młodzieniec jest bezsilny. Gertruda wyszła za mąż za brata zmarłego monarchy dwa miesiące – jak mówi Hamlet – po pogrzebie. Poza tym Klaudiusz nie dorasta do pięt poprzednika, który w oczach Hamleta (i ludu, o czym świadczą wcześniejsze rozmowy strażników) był Hiperionem, wspaniałym, potężnym, wzorowym władcą. Monolog kończy się wyrazem bólu i zagubienia:
Niedobrze to i dobrze się nie skończy;
Lecz pękaj, serce, język skrępowany.



10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   



  Dowiedz się więcej
1  Analiza IV monologu Hamleta (Być albo nie być – oto jest pytanie)
2  słowniczek
3  Portret makiawelicznego władcy w dramacie Hamlet – postać Klaudiusza



Komentarze
artykuł / utwór: Analiza I monologu Hamleta (O, gdybyż to nadmiernie trwałe ciało / Zmiękło)




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: